Jest taki moment w życiu inwestora, kiedy emocje zderzają się z arkuszem kalkulacyjnym. Wcześniej było pięknie: rozmowy o bryle, tarasie od południa, dużych przeszkleniach i kuchni z wyspą. A potem przychodzi on – kosztorys budowlany. Kilkanaście stron liczb, skrótów, pozycji typu „roboty ziemne”, „stan surowy otwarty”, „instalacja C.O.”. I nagle marzenie o domu zaczyna wyglądać …
Tag
Pokazuje: 1 - 1 of 1 WYNIKÓW
